Kształcenie zintegrowane - witryna Aliny Sosik

„Zimowy koncert”

STRONA GŁÓWNA 

KONSPEKT ZAJĘĆ OTWARTYCH W KLASIE III  

 

Temat: „Zimowy koncert” – przedstawienie.

 

Scenariusz zimowej imprezy szkolnej przeznaczony jest dla klas I-III szkoły podstawowej. Zadaniem imprezy jest przedstawienie zimy, krajobrazu zimowego, troski o zwierzęta zimą w poezji, piosence i zabawie.

 

Cele ogólne:

-         uwrażliwianie na piękno przyrody zimą;

-         uwrażliwianie na piękno muzyki (Vivaldi, flety);

-         wdrażanie do współpracy w grupie;

-         doskonalenie umiejętności zaprezentowania się przed szerszą publicznością;

 

Cele szczegółowe:
Uczeń:

-         zna wiersze i piosenki o zimie;

-         potrafi zaśpiewać piosenki i wyrecytować wiersze o zimie;

-         potrafi określić zimową pogodę;

-         wie, kiedy rozpoczyna się zima;

-         wie co dzieje się z roślinami i zwierzętami zimą; 

-         umie grać na flecie znane melodie;

-         wykazuje samodzielność i aktywność;

-         potrafi współdziałać w grupie;

-         angażuje się do wykonania dekoracji zimowej;

-         potrafi złożyć życzenia noworoczne;

-         potrafi właściwie zachować się w obecności szerszej publiczności.

 

Metody:

-         słowna - rozmowa kierowana;

-         praktycznego działania - ćwiczenia, zabawa, ekspresja ruchowa;

-         problemowa.

 

Formy:

-         zbiorowa jednolita,

-         indywidualna zróżnicowana,

-         występ artystyczny.

 

  Środki dydaktyczne:

-         nagranie z utworami muzycznymi;

-         piosenki;

-         magnetofon;

-         scenariusz części artystycznej;

-         ubiory – Pani Zima, Nauczycielka, Mróz, Dzieci ubrane w zimowe stroje (szaliki, czapki, kurtki), Ptaszki, Bałwanek, Stary Rok, Nowy Rok;

-         sanki, karmnik;

-         nuty, flety, keyboard.

 

Dekoracja: zimowa (bałwan, ośnieżone drzewko, śniegowa gwiazdka), kolorowa choinka.

 

Czas przeprowadzenia zajęć: styczeń

 

Miejsce: sala gimnastyczna, korytarz klas I-III, Przedszkole nr 14 w Białej Podlaskiej.

 

Przebieg zajęć

1.     Zebranie się na sali gimnastycznej nauczycieli i uczniów klas I – III.

2.     Powitanie i krótkie wprowadzenie do tematyki zajęć.

3.     Rozpoczęcie zajęć utworem „Zima” z cyklu „Cztery pory roku” Antonio Vivaldi.

4.     Przedstawienie „Zimowy koncert”.

5.     Wysłuchanie koncertu przygotowanego przez uczniów klasy III, wykonanego na fletach i keyboardzie.

6.     Zakończenie zajęć życzeniami noworocznymi.

 

Narrator:

Witamy wszystkich, którzy przybyli, aby wziąć udział w naszej zabawie.
Zebraliśmy się tutaj, żeby spotkać się z Panią Zimą. Popatrzcie i uważnie słuchajcie, bo grzecznym widzom klasa III przygotowała duchową niespodziankę.

Zapraszamy na „Zimowy koncert”. Zajęcia rozpoczynamy utworem „Zima” z cyklu „Cztery pory roku” – kompozytor Antonio Vivaldi (wysłuchanie utworu z taśmy magnetofonowej).

 

Przedstawienie „Zimowy koncert”

 

Antonio Vivaldi - „Zima” z cyklu „Cztery pory roku”
 
1. *** - wiersz
2. Choinkapiosenka

3. Choinkawiersz
4. Choinkapiosenka
5. Wesoła choinkawiersz
6. Choinka z lasuwiersz
7. Grudniowa balladapiosenka
8. Mroźna zimawiersz
9. Sopelkowa melodiapiosenka
10. Witaj Zimo!inscenizacja
11. Bałwankiwiersz
12. Śniegowy bałwanekdialog
13. Biały walczykpiosenka
14. Tańczy bałwanwiersz
15. Kulig Dziadka Mrozawiersz
16. Kuligwiersz
17. Kuligpiosenka
18. Zima zimie nie równawiersz
19. Zimowe zabawywiersz
20. Kolorowy śniegpiosenka
21. Sannapiosenka
22. Noworoczne życzeniawiersz
23. Noworoczny oberekwiersz
24. Stary Rokwiersz
25. Dzień dobry Nowy Rokuwiersz
26. Życzenia noworocznewiersz
27. Nowy Rokupiosenka
28. Gra na fletach
29. Życzenia

30. Bibliografia

||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||

Zapraszamy na „Zimowy koncert”
Antonio Vivaldi - „Zima” z cyklu „Cztery pory roku” (Wysłuchanie nagrania z taśmy magnetofonowej)

1. ***              W GÓRĘ
Dziś wesoło w naszej szkole
Słychać gwar piosenkę.
Przy choince stoją w kole
dzieci uśmiechnięte.

2. Choinka             W GÓRĘ  
Choinka zielona śniegiem oprószona
Oznajmia nam święta, będzie noc zaklęta.
      Ref.: Zielono w zimie w śnieżnej godzinie
                  Dzięki choince w wigilijną noc.
Choinko zielona lodem oszroniona
Zapachem żywicy w tej leśnej śnieżycy.
        Ref.:
Choinka zielona pięknie ustrojona
W te barwne bombeczki, lampki i gwiazdeczki.
        Ref.:
Tańczyć będziemy, głośno kolędować
Spod pięknej choinki prezenty wyjmować.
        Ref.:

3. Choinka            W GÓRĘ
Rosła ta choinka w ośnieżonym lesie...
Będzie w domu drzewko, tatuś je przyniesie.
Chociaż jestem senna, nie zasnę do rana,
Poczekam aż będzie choinka ubrana.

4. Choinka            W GÓRĘ
Wiszą bombki na choince
Całe kolorowe.
Małe pieski, małe kotki,
Gwiazdki purpurowe.
      Ref.: W blasku lampek teraz stoi,
             Pięknem nas urzeka,
             Przypomina wróżkę z bajki i wigilii czeka.
Wiszą szyszki i orzeszki
Malutkie jabłuszka.
Duże jeże, muchomorki,
Czerwone serduszka.
       Ref.:

5. Wesoła choinka            W GÓRĘ
Na gałązce choinkowej
wiszą dwa jabłuszka.
Przy jabłuszku pierwszym – pajac,
przy drugim – kaczuszka.
      Pajac biały jest jak piekarz
      mąkę ma na brodzie
      A kaczuszka złota – jakby,
      kąpała się w miodzie.
Popatrz mamo – woła Krysia
Jak ten pajac skacze.
A czy słyszysz – mówi mama
Jak kaczuszka kwacze.
      Pajac tańczy, kaczka kwacze
      Posłuchajcie sami.
      A zajączek ten tuż obok
      rusza wąsikami.

6. Choinka z lasu             W GÓRĘ
Stoi śnieżna, wyniosła
z zielonymi igłami.
Przyszła z lasu, gdzie rosła
wraz ze swymi siostrami.
      Pachnie mrozem i borem,
      i żywicą, i korą.
      Jeszcze dzisiaj wieczorem
      w strój ją barwny ubiorą.
Kule na niej zabłysną
przezroczyste i kruche,
na gałązkach zawisną
kolorowe łańcuchy.

7. Grudniowa ballada             W GÓRĘ
A w tej rzece pod lodem
nawet ryby śpiewają.
Słucha śpiewów tych w zgodzie
wilk zgłodniały i zając.
      Grudniowa piosenka, la la la la la la la la.
      Grudniowa ballada, la la la la la la la la.
Zatrzymały się w saniach
dwa bułanki na moście,
bo śpiewano spod lodu
coraz głośniej, radośniej.
      Grudniowa piosenka...
Że za rzeką za morzem,
śpiewająco, wesoło,
gwiazda z pierwszych najpierwsza
woła ludzi do stołu.
      Grudniowa piosenka...
Dymią kluski na misce,
pachnie makiem i sianem,
koń zagadał po ludzku
do nas, ludzi, przez ścianę.
      Grudniowa piosenka...

8. Mroźna zima            W GÓRĘ
Mróz na dworze,
więc kto może
w kożuch się otula,
bo wiatr srogi
dmie po drogach
i po polu hula.
      Mróz na dworze,
      więc kto może
      rad się w cieple chroni,
      w domu, norze,
      w dziupli, w borze,
      gdzie mróz nie dogoni.

9. Sopelkowa melodia            W GÓRĘ
Po srebrzystym lesie
spaceruje zima,
prószy białym śniegiem,
sople lodu trzyma.
      W ciszy mroźny wiatr
      na skrzypeczkach gra...
      sol la si do si la
      brzmi melodia ta.
Lis zająca tropił,
nagle przysiadł w biegu.
Znalazł przy jałowcu
dzika ślad na śniegu.
W ciszy mroźny...
      W ciszy mroźny...  
Jeleń schylił głowę
pod zielonym świerkiem,
puch z gałęzi strącił,
słucha ptasich ćwierkań.
       W ciszy mroźny...

10. Witaj Zimo! ( INSCENIZACJA ) W GÓRĘ

ZIMA:
Choć wiem, że nikt na mnie
z radością nie czeka
przychodzę dziś do was
z bardzo daleka.
Śnieg w krok za mną prószy,
niejednemu wichrem
przemroziłam uszy.

NAUCZYCIELKA:
Cóż to jest za dama?
Sopel w ręku trzyma.
Poznajecie dzieci?

WSZYSCY:
Tak – to Pani Zima!

DZIECKO I (podchodzi i mówi do Zimy):
Jak to nikt nie czeka!
My wszyscy czekamy,
sanki już gotowe
przed sobą trzymamy.

DZIECKO II:
Tylko śniegiem posyp,
królowo zamieci!
A zaraz na górkach
będą wszystkie dzieci.

MRÓZ:
Nie ma się, co spieszyć.
Czekajcie chwileczkę.
Czy nie przyda się wam
mrozu, choć troszeczkę?

DZIECKO II:
Pewnie, że się przyda,
weźmy go na sanki.
Niech zamrozi rzeki
w lodowate szklanki.

DZIECKO I:
Gdy zmrozi jeziora,
na łyżwy pójdziemy.
Będziemy się ślizgać,
chyba nie zmarzniemy!

MRÓZ:
Mrożę bardzo ostro,
dzieciska kochane.
Czy jesteście dobrze,
cieplutko ubrane?

DZIECKO III:
Bardzo dobrze Mrozie,
Nic mnie dziś nie ruszy.
Mam cztery szaliki, (pokazuje)
dwie czapki na uszy. (zdejmuje kolejno czapki)
Trzy pary skarpetek,
kurtkę na rzemyczki.
Cztery sweterki,
Filcowe trzewiczki.
I na każdej ręce po dwie rękawiczki! (zdejmuje kolejno rękawiczki)

ZIMA (z troską w głosie):
Za grubo troszeczkę.
Musisz zdjąć przynajmniej
tę jedną kurteczkę.

NAUCZYCIELKA:
Zbyt dużo włożyłeś
na siebie, mój złoty.
Chyba chcesz się spocić,
i brać leki potem.

DZIECKO IV:
Nie ma się, co guzdrać,
szkoda każdej chwili!
W tym tempie to nigdy
z miejsca nie ruszymy.

DZIECKO II:
Bierzcie narty,
łyżwy i saneczki.
Ustawmy się rzędem!
Chodźmy na góreczki!
Dzieci ustawiają się w szereg i maszerując po kole śpiewają.

WSZYSCY:
Hej ho, hej ho
Na sanki, by się szło
Hej ho, hej ho,
hej ho, hej ho
Na sanki by się szło! (całość bis)

NAUCZYCIELKA (zatrzymując dzieci mówi):
Stop dzieci!
Popatrzcie, ktoś za wami leci!
Na scenę wbiegają ptaszki.

PTASZKI (wołają prosząco):
Czekajcie, czekajcie!!!

WSZYSCY (śpiewają):
Nasz wróbelek, nasz,
wierność jego znasz.
Jaskółeczki za morzami,
a wróbelek zawsze z nami.
      Nasz wróbelek, nasz,
      wierność jego znasz.
Nasz przedzimek, nasz,
wichrem dmucha w twarz.
Nieraz mokrą tnie śnieżycą,
aż wróbelka dreszcze chwycą.
      Nasz przedzimek, nasz,
      wichrem dmucha w twarz.
Stuknął ktoś: stuk, stuk...
Któż by to być mógł?
To wróbelek – chudy brzuszek,
daj mu chleba, daj okruszek!
      Nasyp mu za próg,
      bo zgłodniał i zmókł.
Nasz wróbelek, nasz,
piosnkę o nim znasz.
Piosnka miła, choć niewielka
o wierności, o wróbelkach.
      Zaśpiewajmy wraz:
      nasz wróbelek, nasz.

NAUCZYCIELKA (zwraca się do dzieci):
Czy dobrze robicie?
Ptaszki tak o głodzie –
same zostawicie?
      Kiedy prószyć śnieg zaczyna,
      kiedy szyby mrozem lśnią,
      to już zima. Przyszła zima
      i sto uciech razem z nią.
Chwytasz sanki, łyżwy, narty...
Sport zimowy toż to zdrowie
Lecz pamiętaj, że nie wszystkim
tak wesoło jest jak tobie.
      Nakarm ptaki, które marzną, które mokną
     Głodne ptaszki, co pukają w twoje okno.
      Tę serdeczną, tę przyjazną dobrą myśl
      zamień w czyn i zrób to zaraz. Zrób to dziś.
Włóż do torby, czy okruszki, czy ziarenka.
Co tam w domu zawsze znajdzie się pod ręką.
Pomóż ptakom. Niech przetrwają ciężkie dni.
Niech się wiosną cieszą tak jak zimą – ty!

DZIECKO IV (zatroskane):
Oj, Ćwirki kochane.
wyglądacie smętnie.
Mam tutaj kanapkę
odstąpię ją chętnie.

DZIECKO I:
Mam w domu pszenicy
dwa duże woreczki.
Zawsze z rana wsypię
do szkolnej skrzyneczki.

DZIECKO II (pokazuje karmnik):
Co tam taka skrzynka,
gdy ja karmnik mam,
Tu będzie stołówka,
tu jeść ptaszkom dam.

DZIECKO III:
Mnie mama co rano
zupki talerz daje,
więc wam też przyniosę –
do stołówki wstawię.

DZIECKO I (zdziwione):
Ptaszkom zupę?! Zimą?!
Pomyśl, choć troszeczkę!
Przecież im zamarznie,
w lodową bryłeczkę.

DZIECKO IV (z pewnością w głosie):
Nie martwcie się ptaszki,
przy nas nie zginiecie.
Nie będziecie nigdy
na zimowej diecie.

PTASZEK I:
Cieszę się ogromnie
i dziękuję ślicznie.
Wiosną wam zaśpiewam
piosenkę rytmicznie.

PTASZEK II:
A ja gniazdko zrobię
tuż obok na sośnie,
Będą wam dzieciaki
śpiewały radośnie.

WSZYSCY UCZNIOWIE:
W naszej szkole każdy
siądzie przy kominie,
kto zmarznięty, głodny –
tu przy nas nie zginie!

DZIECKO II:
Teraz chyba wszystko
załatwione mamy.
Więc na sanki, narty
szybciutko ruszamy.

DZIECKO III (bierze Zimę pod rękę):
Chodź, Zimo kochana –
witamy Cię pięknie,
nikt z nas się już teraz
mrozu nie przelęknie.

11. Bałwanki              W GÓRĘ
Jest taki ogród zaczarowany,
po którym chodzą śnieżne bałwany.
Duże bałwany, bałwanki małe
Wszystkie ze śniegu i jak śnieg białe.
      Choć mróz największy i śnieżek prószy
      bałwankom nigdy nie marzną uszy.
      Za to, gdy słońce trochę przygrzeje
      to czary-mary nos im topnieje.

12. Śniegowy bałwanek                 W GÓRĘ  
- A dzień dobry miły panie
  Powiedz coś jadł na śniadanie?
- Zjadłem śniegu cztery miski.
  Wody tylko cztery łyżki
  Potem zjadłem pączki z lodu
  i nie czuję wcale głodu.
- A nie zimno ci bałwanku                      
 
  Stać na mrozie bez ustanku?
- Gdzie tam zimno, futro białe
  mam podszyte watą całe.
  Nigdy mrozu się nie boję,
  na poduszce przecież stoję.
- A skąd masz kapelusz taki?
- Przystroili mnie chłopaki.
  Mały Janek zwany zuchem
  wdział mi kosz z czerwonym uchem.
- A byłeś ty kiedy w szkole?
- Ja na polu już stać wolę.
  Do nauki nie mam chęci.

13. Biały walczyk              W GÓRĘ
Hej, biały walczyk, hop, hop, hop!
Zając na śniegu znaczy trop.
Zając na śniegu pomyka,
a my tańczymy walczyka. (bis)
      Saneczki z góry niosą nas,
      wiatr pogwizduje, szumi las!
      A nasze ptaszki z karmnika
      tańczą białego walczyka. (bis)
Hej, biały walczyk, baczność, start!
Dzieci do sanek i do nart.
Sikorka prosi czyżyka
tańczmy białego walczyka. (bis)

14. Tańczy bałwan              W GÓRĘ
Tańczy bałwan grubasek
w swym śniegowym kaftanie.
Gra zimowa muzyka
dzwonią dzwonki u sanek.
      Zając, borsuk i wrona
      usłyszeli to granie.
      Zaprosili sarenkę
     niech zatańczy z bałwanem.
Tańczy bałwan z sarenką,
zając kic, kic za nimi.
Wrona ogon zgubiła,
borsuk kroki pomylił.

15. Kulig Dziadka Mroza             W GÓRĘ
Poprzez zamieć i zawieję
pędzi kulig Dziadka Mroza.
Dźwięczą dzwonki, sanie skrzypią,
z końskich nozdrzy para bucha,
z nieba płatki śniegu sypią.
Trwa zimowa zawierucha.

16. Kulig            W GÓRĘ
Pędzi kulig.
Dzwonią dzwonki.
Wiatr wstrzymuje dech.
Bucha para z końskich pysków.
Płozy ryją śnieg.
      Pędzi kulig.
      Dzwonki dzwonią.
      Rozwiały się grzywy koniom.
      W białe zaspy,
      W śnieżne góry
      kulig pędzi!
      Kulig! Kulig!

17. Kulig             W GÓRĘ
Białe pola, białe lasy
toną w białym śnie.
Pędzą konie sanki dzwonią
Kulig drogą mknie.
      Dzyń, dzyń, dzyń....
Białe grzywy, białe konie
W grzywach biały wiatr.
Białe drogi gwiazdy złocą
Kulig pędzi w świat.
      Dzyń, dzyń, dzyń....
Białe pola, białe lasy
toną w białym śnie.
Mróz za oknem trzaska z bata
Kulig drogą mknie.
      Dzyń, dzyń, dzyń....

18. Zima zimie nie równa            W GÓRĘ
Taka zima to nie zima
śniegu nie ma mróz nie trzyma,
plac się zmienia w staw dla żab,
z dachów ciągle kap, kap, kap.
      Rano deszcz, w południe deszczyk
      i wieczorem pada jeszcze.
      W nocy nie przychodzi mróz,
      słychać wody plusk, plusk, plusk.
Już o zimie nie pamiętasz
choć wskazuje ją kalendarz.
Styczeń – wszyscy mówią nam,
deszcz zaprzecza pam, pam, pam.

 ***
Taka zima to jest zima
rzeki w biegu mróz zatrzymał,
biały ten i tamten brzeg,
co dzień pada śnieg, śnieg, śnieg.
     Sroka na gałęzi skrzecze,
    że twardnieje lód na rzece.
     Gdy idę aleją lip,
     słyszę śniegu skrzyp, skrzyp, skrzyp.
Z roześmianą dzisiaj twarzą
sprawdzam kartki  kalendarza.
Mamy styczeń zima już,
a na dworze mróz, mróz, mróz.

19. Zimowe zabawy             W GÓRĘ
Dziś na boisku śnieg po pas
cieszy się skacze każdy z nas.
Srebrzystą śnieżkę w rękę bierz,
bałwanka ulep, jeśli chcesz.
     Dziś na saneczkach pisk i śmiech,
     gdy zjeżdżasz z górki wstrzymaj dech.
     Nie bój się zjazdu nie bój nic,
     pędź po pagórkach hyc, hyc, hyc.
Dziś na ślizgawce szum i gwar,
na szklanej tafli tysiąc par.
Już od południa taki ruch,
ślizgaj się z nami, jeśliś zuch.
     Ani mróz, co szczypie w uszy,
     ani śnieg, co w oczy prószy,
     ani wiatr, co czoło chłodzi,
     nic zabawie nie zaszkodzi.

20. Kolorowy śnieg            W GÓRĘ
Czy wam nie przyszło nigdy do głowy,
że śnieg powinien być kolorowy?
Albo zielony, albo czerwony,
liliowy albo beż.
     Śnieg ten lepiłoby się wspaniale,
     a bałwan biały nie byłby, ale
     albo zielony, albo czerwony,
     liliowy albo beż.
Śnieżki tak samo w zimowej porze
byłyby wtedy w jakimś kolorze:
albo zielone, albo czerwone,
liliowe albo beż.
      Bardzo kolory by się przydały,
      a tu tymczasem wciąż pada biały,
      biały bielutki, miękki mięciutki,
     świeży, świeżutki śnieg.

NAUCZYCIELKA:
Moje drogie dzieci
lód jest czasem słaby.
Więc wchodząc na rzekę
tylko dla zabawy,
sprawdźcie najpierw dobrze
czy on się nie kruszy –
żeby ktoś z was nie wpadł
do wody po uszy.

ZIMA:
Nie zjeżdżajcie nigdy
z górki na ulicę,
bo można przy zabawie
stracić własne życie.
Ruszajcie dzieciaki
szybciutko na start,
tylko nie zostawcie
łyżew albo nart.

21. Sanna         W GÓRĘ
Zima, zima, zima, pada, pada śnieg.
Jadę, jadę w świat sankami,
Sanki dzwonią dzwoneczkami.
      Dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń.
Jaka pyszna sanna, parska raźno koń.
Śnieg rozbija kopytami,
Sanki dzwonią dzwoneczkami.
      Dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń. Zasypane pola, w śniegu cały świat.
Biała droga hen przed nami,
Sanki dzwonią dzwoneczkami.
      Dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń, dzyń.

22. Noworoczne życzenia          W GÓRĘ
Na świecie, co roku
to samo się zdarza:
zostaje tylko jedna
kartka z kalendarza.
Ludzie na niej
- w myślach –
wypisują życzenia:
„By następny rok
smutki w radość przemienił!”
A nocą, kiedy
kartka spada i biją zegary,
podnosi ją Rok Nowy
żegnają się ze Starym.
Trzeba mu pomagać
spełnić te życzenia;
dom swój trzeba ulepszać,
siebie na lepsze zmieniać.

23. Noworoczny oberek             W GÓRĘ
Mroźną się spotkali nocą,
gdy się w górze gwiazdy złocą.
Tańcowali bardzo ładnie.
Co za jedni? Kto odgadnie?
U ha! Hu ha! Hu ha ha! Hu ha!
Jeden sobie przytupuje.
"Stary jestem, lecz tańcuję!”
Drugi drobi na odsiebkę.
„Jestem młody, jestem krzepki!”
Hu ha! Hu ha! Hu ha ha! Hu ha!
Choć ten stary, ten młodzieńczy,
razem im piosenka dźwięczy.
Nie rozdziela piosnka pary,
choć ten młody, a ten stary.
Hu ha! Hu ha! Hu ha ha! Hu ha!

24. Stary Rok           W GÓRĘ
                                          Gdym był z wami przez rok cały
                                          Różne rzeczy się zdarzały
                                          Ktoś tam uszu myć nie lubił,
                                          Ktoś z kimś w klasie się poczubi,
                                  Ktoś wciąż brudne miał obuwie,
                                  Ale ja was i tak lubię
                                  Niechaj znikną te przywary
                                          Tego życzy wam Rok Stary.

A gdy północ wybił zegar
Stary odszedł w dal po śniegach.
A wciąż idzie w tan ochoczy
Nowy Roczek, Nowy Roczek!
Hu ha!

25. Dzień dobry Nowy Roku          W GÓRĘ
Witamy cię uśmiechem
Różowym balonikiem
Choinką i orzechem
Witamy w naszym domu
Serdecznie i z radością
Więc otrzep śnieg z kożucha
i ogrzej się i rozgość.
      Przy stole usiądziemy  
      A ty po kredki sięgaj
      o widzisz – tu są kredki
      a tutaj jest kalendarz.
Narysuj w kalendarzu
ogromne złote słońce,
bo chcemy mieć pogodne
tygodnie i miesiące.
      Narysuj dni szczęśliwe
     życzliwość, spokój, miłość.
      A my się postaramy,
      by wszystko się sprawdziło.

26. Życzenia noworoczne          W GÓRĘ
Wszystkim życzę uśmiechu:
Niech od stycznia po grudzień,
Przez dwanaście miesięcy
uśmiechają się ludzie.
      No a dzieciom? – Ach dzieciom
     życzę z całą ochotą:
      w zimie – śniegu jak srebro,
      w lecie – piasku jak złoto.
W szkole – ocen najlepszych,
w domu szczęścia najwięcej,
no i żebyście dzieci,
miały zdrowe rumieńce!
     Łakomczuchom życzyć trzeba,
      by spadały toffi z nieba
      i by, co dzień jakaś gwiazdka
      przemieniała im się w ciastka.
Zwój serdelków mam dla psów,
Kotom życzę dobrych snów,
drzewom liści, co niemiara,
gruszom –tysiąc gruszek naraz.
      Ziemi – deszczu, plaży – słońca
      i tak dalej tak bez końca.
      Zdrowia, szczęścia – tak, co krok
     życzę wszystkim –
                  NOWY ROK.

27. Nowy Roku            W GÓRĘ
Przez śnieżyce przez zamiecie
Poprzez wiele gór i mórz
Idzie Nowy Rok po świecie
Do nas także przyszedł już
     Nowy Roku ty urodzaj
      Naszym polom łąkom daj
      By jak śnieżnobiała brzoza
      Rósł nasz ukochany kraj.
Ile gwiazd w wieczornym mroku
Na błękitnym niebie lśni
Tyle przynieś Nowy Roku
Jasnych chwil szczęśliwych dni.
      A my tobie przyrzekamy
      Nowy Roku druhu nasz
     Że do wyższych klas egzamin
      Zda na piątkę każdy z nas.
Gdy po roku w nasze strony
Nowy Roku wrócisz tu
Korowodem roztańczonym
Powitamy ciebie znów.

28. Gra na fletach          W GÓRĘ
Chętnie gramy na instrumentach.
Zapraszamy na koncert.
·        Przybieżeli do Betlejem – keyboard
·        Gdy śliczna Panna – keyboard
·        Lulajże Jezuniu – keyboard + flety
·        Wśród nocnej ciszy – flety
·        Siała baba mak – keyboard + flety
·        Sopelkowa melodia – flety
·        Pojedziemy na łów – flety
·        Sto lat – flety

29. Życzenia       W GÓRĘ

Życzymy wszystkim szczęśliwego Nowego Roku,

dużo zdrowia, radości

i spełnienia najskrytszych marzeń

KLASA III a z p. ALINĄ SOSIK

 

Narrator:
Dziękujemy wszystkim za przybycie do nas.

Wszystkich serdecznie żegnamy i na inną porę roku zapraszamy.

Wykorzystano następujące pozycje:
1. Krystyna Lenkiewicz – „Wybór wierszy okolicznościowych dla klas I-III” WSiP Warszawa 1990
2. Anna Koralczyk – „Nauczanie muzyki w klasach 1-3”. Przewodnik metodyczny dla nauczyciela Wydawnictwo „Juka” Warszawa 1998
3. Leokadia Jankowska, Danuta Wasilewska – „Muzyka 3” WSiP Warszawa 1996
4. „Nauczanie Początkowe” nr 6 1989/90 Wydawnictwo Pedagogiczne w Kielcach
5. Przewodnik metodyczny „Wesoła Szkoła” Wydawnictwo WSiP Warszawa 2000  

W GÓRĘ