Kształcenie zintegrowane - witryna Aliny       Sosik

Bezpieczeństwo na drogach w czasie ferii

 STRONA GŁÓWNA 

Apel dla klas I-III

„Bezpieczeństwo na drogach w czasie ferii”

 

CELE:

-         wdrażanie do zachowania zasad bezpieczeństwa na drogach,

-         zwrócenie uwagi na bezpieczne zachowanie się w czasie ferii,

-         poznanie wierszy i piosenek o ruchu drogowym,

-         wdrażanie do współpracy w grupie,

-         zaangażowanie uczniów do wykonania dekoracji,

-         doskonalenie umiejętności zaprezentowania się przed szerszą publicznością.

 

NARRATOR:

Zbliżają się ferie zimowe. Wszyscy się cieszymy, bo jest to czas wolny od zajęć szkolnych, czas swobody i radości. Jednak nie możemy zapominać o naszym bezpieczeństwie. Dlatego przygotowaliśmy apel na temat: „Bezpieczeństwo na drogach w czasie ferii”. Życzymy Wam Drogie Koleżanki i Koledzy, abyście zdrowo i bezpiecznie spędzili te ferie zimowe. A teraz zapraszamy do wysłuchania dobrych rad.

KOLOROWE ZNAKI (scenka I)

Dziecko I:

Idąc na spacer ze swoim tatą

uczeń pierwszej klasy był nieswój taki,

nie wiedział, bowiem dlaczego stoją

na wszystkich drogach te dziwne znaki

Na jednej nóżce, tak jak bociany:

trójkąty, koła, romby, kwadraty...

więc postanowił spytać się taty:

 

(uczeń w roli dziecka)

Dziecko II:

Tatusiu, powiedz, czemu na drogach

po obu stronach są ustawione

te dziwne znaki w różnych kolorach

żółte, niebieskie, białe, czerwone?

 

(uczeń w roli taty)

Dziecko III:

Widzisz mój synku – słyszysz odpowiedź –

znaki dla ciebie tak zagadkowe

wszyscy kierowcy znają na pamięć,

bo to są właśnie znaki DROGOWE.

Ich kształt i barwa oraz rysunek

namalowany na znaku tarczy

na wszystkich drogach całego świata

zawsze i wszędzie to samo znaczy.

Trójkąty żółte z brzegiem czerwonym

z rysunkiem czarnym jak pióra kawcze

mówią: „Uważaj na mój rysunek!”

bo są to ZNAKI OSTRZEGAWCZE.

Te duże koła z brzegiem czerwonym,

które z daleka widać od razu,

„Nie wolno!” – krzyczą głosem donośnym,

bo to są właśnie ZNAKI ZAKAZU.

Mniejsze zaś koła z niebieską twarzą

i białą strzałką jak ptasi pazur,

mówią stanowczo: „Jedź jak ci każę!”

Dlatego są to ZNAKI NAKAZU.

A prostokąty oraz kwadraty,

te z tłem niebieskim, stojące z gracją,

INFORMACYJNE są to ZNAKI

bo zawsze służą informacją.

 

(uczeń w roli dziecka)

Dziecko II:

Wiem, już, dlaczego duzi i mali

znaki drogowe widują co dzień?

żeby bezpiecznie z dróg korzystali:

każdy kierowca i każdy przechodzień.

 

CO TO JEST KODEKS DROGOWY? (scenka II)

Kodeks drogowy:

Kto z was powie mi w dwóch słowach,

gdzie się zbiór przepisów chowa,

jak poruszać się po drodze

ma samochód i przechodzień,

co ma robić na ulicach

rowerzysta i woźnica

i co czynić mają dzieci,

kiedy jedzie Fiat naprzeciw!?

Dziecko I:

Ja odpowiem.

Kodeks drogowy:

Masz ochotę?

Dziecko I:

Tak! To jest Drogowy Kotek!

Dziecko II:

Jaki kotek? Co ty pleciesz?

Dziecko I:

Jak to? Sam słyszałem przecież!

Dziecko III:

Może to Drogowy Korek,

Który zwie się też zatorem?!

Kodeks drogowy:

Kotek? Korek? I co jeszcze!

Kto mi odpowie wreszcie!

Kto otrzymać chce nagrodę?

Każdy wie już, że to..... Kodeks!

 

GDY ZAMIERZASZ PRZEJŚĆ ULICĘ

Dziecko I:

Gdy zamierzasz przejść ulicę.

Na chodniku przystań bokiem

Popatrz w lewo bystrym okiem

Skieruj w prawo wzrok sokoli

Znów na lewo spójrz powoli.

Jezdnia wolna – więc swobodnie

Mogą przez nią przejść przechodnie.

Dziecko II:

Każdy uczeń nawet mały

zna na pamięć te sygnały

i odróżnia na ulicach

wszystkie znaki na tablicach.

Gdy widzimy, że kolega pędzi

i na jezdnię wbiega, to wołamy:

- Wracaj kłusem,

bo nie jesteś autobusem!

Dziecko III:

Tych, co się czepiają wozów,

w mig bierzemy pod swój dozór.

Złapmy ich za mankiet spodni

i krzyknijmy: - Marsz na chodnik!

Gdy na jezdni nam się zdarzy

ujrzeć piłkę i piłkarzy,

to wołajmy bez obawy

- Jezdnia nie jest do zabawy!

Dziecko IV:

Gdy ujrzymy czytelnika,

co na jezdnie wszedł z chodnika,

zawołamy doń z daleka:

- Jezdnia to nie biblioteka!

Do tramwaju nie skacz w biegu

i powstrzymaj swych kolegów,

jeśli skoki chcą trenować

na boisko ich zaprowadź.

 

PRZECHODNIE

Po wszystkich ulicach w mieście

od rana chodzą przechodnie,

mogą iść wolno lub szybko,

lecz zawsze muszą ostrożnie.

 

UWAGA! NIE GAP SIĘ

Dziecko I:

Możesz stracić życie, zdrowie,

Gdy na jezdnię wejdziesz źle.

Więc ci w krótkich słowach powiem

Na ulicy – nie gap się!

Trzeba iść wzdłuż białych pasów!

Troszkę dalej? To i cóż!

Chociaż stracę chwilę czasu,

Lecz mi nic nie grozi już!

Czy opłaca się narażać

I kaleką zostać? Nie!

Więc ostrożny bądź! Uważaj!

Nie skacz w biegu! Nie śpiesz się!

Niewidomy lub staruszek

Jakże jezdnię przejdzie sam!

Więc mu zaraz pomóc muszę

Przecież oczy zdrowe mam!

Dziecko II:

Gdy jeździmy rowerami,

To musimy znaki znać,

Główna droga jest przed nami,

Więc pierwszeństwo trzeba dać.

Musi chyba być szalony,

Kto na drodze zaczął grę:

Pod motocykl rozpędzony

Dostać się widocznie chce!

Próżne żale i wymówki,

Skoro winien jesteś sam!

Kto się czepia ciężarówki,

Ten ma potem wielki kram!

Dziecko III:

Szosa blisko, zjazd po śniegu

Może się zakończyć źle!

Trudno sanki wstrzymać w biegu

A samochód szybko mknie.

Trzeba umieć ruch szanować,

Żeby ruch szanował nas:

Do przepisów się stosować,

Przed pojazdem zejść na czas.

Jeśli się strzeżemy sami,

Dożyjemy długich lat.

Ulicami i drogami

Śmiało iść będziemy w świat.

 

BĘDĘ KIEROWCĄ – piosenka

Jedzie auto coraz prędzej,

co za pęd, co za pęd!

Żółte światło, pas na jezdni,

teraz skręt, teraz skręt.

Bardzo trudno być kierowca,

lecz ja mówię wszystkim chłopcom,

że kierowcą, że kierowcą 

musze kiedyś być.

Szara jezdnia, na tej jezdni

aut jest sto, aut jest sto.

Zmiana świateł, tu czerwone,

a więc stop, a więc stop.

Bardzo trudno....

Różne światła, różne znaki

trzeba znać, trzeba znać.

Muszę wiedzieć kiedy jechać

kiedy stać, kiedy stać.

Bardzo trudno....

 

ŚWIATŁA SYGNALIZATORA (scenka III)

Dzieci przechodnie:

Idą dzieci, idą dzieci,

A nad jezdnią sygnał świeci.

Dziecko sygnalizator:

Mam czerwone wielkie oko

mam buzię jak mak,

gdy pokażę się nad jezdnią,

wołam do was tak:

Uwaga! Czerwone światło!

Stój! O wypadek łatwo!

Dzieci przechodnie:

Idą dzieci, idą dzieci,

A nad jezdnią sygnał świeci.

Dziecko sygnalizator:

Mam zielone piękne oko,

zielone jak liść,

Gdy się zazielenię w górze,

to możecie iść.

Zielone światło, zielone!

Przechodźcie na drugą stronę!

Dzieci przechodnie:

Idą dzieci, idą dzieci,

A nad jezdnią sygnał świeci.

Dziecko sygnalizator:

Mam światło żółte

jak liść jesieni,

ostrzegam – śpiesz się,

bo ruch się zmieni.

Dzieci przechodnie:

A czy mrugacie też,

kiedy pada deszcz?

Dziecko sygnalizator:

Oczywiście! Co za pytanie?

Nawet wtedy mrugam,

gdy na świecie deszcz i szaruga.

Dzieci przechodnie:

Teraz wiemy nareszcie,

jak przekraczać jezdnię w mieście.

 

*** (mówią wszyscy)

Czy to duże miasto

wioska, czy osada,

kto uważnie chodzi,

ten pod nic nie wpada!

Bądźmy uważni!

Bądźmy ostrożni!

 

ULICZNE SYGNAŁY – piosenka

Raz na jezdnię wlazła gapa

taka gapa, że aż strach!

Ktoś za kołnierz gapę złapał,

Ktoś na gapę krzyknął: Ach!

Ach ty gapo, Co ty robisz

Tu jest jezdnia chyba wiesz.

Autobusy samochody,

Motocykle pędzą też.

Uliczne sygnały zna duży czy mały.

Uliczne sygnały trzeba dobrze znać.

Gdy światło zielone na drugą idź stronę.               

Lecz kiedy jest czerwone, wtedy musisz stać.

 

JAK PAW PRZECHODZIŁ PRZEZ ULICĘ (scenka IV)

Dziewczynka:

Po chodniku szedł raz paw

i tak myślał sobie:

Chłopiec:

Jaki jestem piękny, ach,

jak dostojnie chodzę.

Podziwiają mnie na pewno

wszyscy dookoła,

bo urodą nikt tu ze mną

zrównać się nie zdoła.

Dziewczynka:

Doszedł paw do skrzyżowania

i choć światło miał czerwone,

on na jezdnię wejść chciał zaraz,

żeby przejść na druga stronę.

Lecz ktoś krzyknął:

- Stój, co robisz! Poczekaj chwileczkę,

wszak przez jezdnię się przechodzi

tylko na zielonym świetle!

A paw odparł dumnym głosem:

Chłopiec:

Mnie to nie dotyczy.

Ja na każdym świetle mogę

chodzić po ulicy, 

bo mam ogon taki piękny,

taki kolorowy, że aż na mój widok stają

wszystkie samochody.

Zresztą sama zobaczysz –

Dziewczynka:

Krzyknął paw na koniec

i na jezdnię wszedł

choć światło było wciąż czerwone.

Wtem usłyszał pisk hamulców:

Chłopiec:

- Ratunku! (zawołał, skoczył w górę)

Dziewczynka:

Uszedł z życiem, lecz już bez ogona.

Długo potem opłakiwał swoje pawie piórka.

Stał przed lustrem i powtarzał:

Chłopiec:

- Wyglądam jak kurka.

Dziewczynka:

Ale już od tamtej pory,

gdy idzie przez miasto,

to cierpliwie zawsze czeka

na zielone światło.

 

DOBRE RADY

  1. Nie wolno urządzać zabaw w miejscach niedozwolonych!

  2. Wybierajcie bezpieczne miejsca do organizowania zabaw zimowych!

  3. Nie bawcie się na ulicy, ani blisko niej!

  4. Przestrzegajcie zasad ruchu drogowego!
  5. Ślizgajcie się tylko na lodowisku!
  6. Bądźcie ostrożni!

 

JADĄ ROWERY - piosenka

Jadą rowery, kręcą się koła,
nad nami cicho gwiżdże wiatr.
Wielka wyprawa dzisiaj wesoła!
Jedziemy dalej, dalej w świat!
     Na rowerze, na rowerze
     trzeba jeździć jak należy.
     Na rowerze, na rowerze
     Dzeń, dzeń, dzeń, dzeń, dzeń!
Jadą rowery ścieżką w zieleni,
przez łąkę, pole, w jasny dzień!
Leśny strumyczek w blasku się mieni,
a drzewa szumem wabią w cień.
     Na rowerze ...

 

NARRATOR:

Dziękujemy za uwagę i życzymy wszystkim miłych i bezpiecznych ferii zimowych.

 

Bibliografia:

 

  1. J. Wasilewski: Jak paw przez jezdnię przechodził.

  2. Krystyna Lenkiewicz: „Wybór wierszy okolicznościowych dla klas I-III” WSiP Warszawa 1990.

  3. „Nauczanie Początkowe” nr 6 1989/90 Wydawnictwo Pedagogiczne w Kielcach.

 

W GÓRĘ